środa, 8 maja 2013

Coś nad czym zastanawiam się od dawna...

Moi rodzice nie mają pojęcia o moich... zainteresowaniach. To znaczy, wiedzą, ze kocham Tokio Hotel i w ogóle, ale mój tata raczej nie lubi homoseksualistów i... Zastanawiam się, co by powiedzieli, że ich córka pisze opowiadania o miłości, do tego fizycznej i OPISANEJ  braci... Uznaliby, że jestem nienormalna, że w ogóle skąd ja wiem, jak to się odbywa i w ogóle...  Ach... I hate my life...

1 komentarz:

  1. Ech moi rodzice też nie wiedzą znaczy to wiedzą, ale już zostałem uznany przez nich jak czarna owca i ju. Pisz więcej, anie takie krótkie

    OdpowiedzUsuń